|
|
|
|
ZESPÓŁ SZKOLNO-PRZEDSZKOLNY Nr 8
w Tomaszowie Maz.
|
|
|
|
"Nie jest ważne abyś był lepszy od innych, ważne jest, abyś był lepszy od samego siebie z dnia wczorajszego."
Mahatma Gandhi

|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
WYCIECZKI rok szkolny

2018/20172017/20162016/20152015/2014
2014/20132013/20122012/20112011/2010
2010/20092009/20082008/20072007/2006


STUDIO TELEWIZYJNE - WARSZAWA

   17 września 2009 r. młodzież a klas gimnazjalnych odwiedziła studio telewizyjne V
w Warszawie. Nagrywano tam program Karaoke – Shibua dla stacji VIVA Polska. Uczniowie brali udział w nagraniu czterech odcinków programu. W czasie przerw serwowano kanapki i napoje. Śmiechu i zabawy było co niemiara. Wszyscy tańczyli i śpiewali wraz z wykonawcami pod dyktando prowadzących. Uczniowie poznali jurorów: Annę Wyszkoni, Marcina Luberta i Krzysztofa Skibę. Po skończonych nagraniach były autografy i zdjęcia z gwiazdami. Niektórzy otrzymali drobiazgi w postaci płyt i smyczy z logo stacji VIVA. To było niezwykłe przeżycie!

BERLIN – POCZDAM 06-09 10 2009

   Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy od zwiedzania najnowocześniejszej dzielnicy Berlina Potsdammer Platz. Potsdammer Platz to również główne centrum rozrywkowe Berlina. W trzech kinach, które się tam znajdują, jest łącznie około czterdzieści ekranów, na których wyświetlane są filmy oraz wielki telebim, gdzie transmitowane są najważniejsze imprezy kulturalno-rozrywkowe. Pełni wrażeń z pobytu w Centrum Sony udaliśmy się metrem w kierunku Aleksanderplatz, czyli centrum Berlina Wschodniego, gdzie mogliśmy podziwiać Fernsehturm – wieżę telewizyjną o wysokości 368metrów, symbol tej części miasta. Na wieży znajduje się platforma widokowa, a powyżej niej kawiarnia, obracająca się wokół własnej osi. Chyba nie było nikogo, kto oparłby się chęci jej sfotografowania. Była tak wysoka, że ledwo co mieściła się w obiektywie aparatu.
   Chwilę późnej podziwialiśmy już położony w pobliżu Czerwony Ratusz (Rotes Rathaus) wybudowany w stylu neorenesansu. W dalszej części naszej wycieczki udaliśmy się na spacer najbardziej reprezentatywną ulicą stolicy Niemiec- Unter den Linden. Początek słynnej Alei Pod Lipami (Unter den Linden) zwraca uwagę swoją historyczną zabudową - chodzi tutaj o Bebelplatz, na środku którego stoi Opera Państwowa, za nią katolicka świątynia - Katedra Św. Jadwigi, naprzeciwko Stara Biblioteka i Stary Pałac, a po drugiej stronie ulicy Uniwersytet Humboldta (który kiedyś też był pałacem). Większość budowli powstała za czasów Fryderyka Wielkiego, którego pomnik stoi pomiędzy lipami. W drodze pod Bramę Brandenburską zatrzymaliśmy się na Bebelplatz, który jest czymś w rodzaju pomnika pamięci. Na środku placu, w nawierzchni, po której spacerowaliśmy, pod grubą szybą, krył się niecodzienny widok. Przedstawiał on puste półki na książki i miał upamiętniać pustkę powstałą po akcji palenia książek przez nazistów w maju 1933 r.
   Wkrótce dotarliśmy do Bramy Branderburskiej, oświetlona przez promyki zachodzącego słońca, emanowała niesamowitym pięknem. Wzbudzała fascynujące odczucia, które na długo pozostaną w naszej pamięci. Poznaliśmy nieco bliżej historię Muru Berlińskiego i zobaczyliśmy miejsca, gdzie przebiegał. Ostatnim, a zarazem podsumowującym punktem wycieczki po Berlinie był Reichstag – siedziba Bundestagu (niemieckiego parlamentu). Zaprojektowana na dachu budynku szklana kopuła ze spiralnymi podestami jest jedną z największych atrakcji Berlina. Byliśmy już bardzo zmęczeni po nieprzespanej nocy, ale na tyle ciekawi nowych wrażeń, że po godzinnym wyczekiwaniu i „prześwietleniu nas na wylot” wkroczyliśmy do siedziby niemieckiego parlamentu. Można było stamtąd oglądać panoramę miasta, podziwiać wszystkie zabytki Berlina z tak dużej odległości, jak i dowiedzieć się nieco o historii samego budynku i parlamentaryzmu niemieckiego. W oddali zobaczyć można było siedzibę kanclerza Niemiec oraz otwarty w 2006 roku główny dworzec kolejowy Berlina.
   Następnego dnia . po wyśmienitym śniadaniu ruszyliśmy w dalsza drogę tym razem naszym punktem zwiedzania był Poczdam. Niestety tego dnia pogoda nas nie rozpieszczała , od rana padało, więc nie sprzyjało to zwiedzaniu. Ale udało nam się zobaczyć kilka ciekawych miejsc tzn. Posiadłość Fryderyka Wielkiego wraz z ogrodem, która liczyła ok.260 ha. Mogliśmy podziwiać Dom Chiński, zdobiony pozłacanymi rzeźbami, Chińską Herbaciarnię oraz wiele wspaniałych miejsc, świadczących o fantazji, bogactwie i zamiłowaniu niemieckich władców do przepychu.. Kompleks pełen jest pomników, fontann, pałaców, altan i innych kompozycji. Stopy bolą, ale otaczające piękno zmusza do dalszego spaceru. Po wyczerpującej wędrówce po ogrodach Fryderyka Wielkiego pojechaliśmy dalej. Tym razem do Tropikal - Islands - kompleksu rozrywkowego. Już z daleka ta budowla w kształcie wielkiej kopuły zrobiła na nas ogromne wrażenie. A po wejściu do środka przeżyliśmy prawdziwy szok!!! Nie wiedzieliśmy na czym zatrzymać wzrok!!! Z jednej strony baseny, z drugiej bujna roślinność, a jeszcze dalej zjeżdżalnie. Po prostu brak słów!!! Gdy już dostaliśmy specjalne bransoletki, weszliśmy do środka. Czuliśmy się trochę zagubieni, ale zaraz pani przewodnik Tatiana Chmielewska pokierowała nas do przebieralni i mogliśmy zacząć sześciogodzinną zabawę. Korzystaliśmy ze wszystkich basenów, odwiedziliśmy wodospad, zjeżdżalnie, leżeliśmy na leżakach i wdychaliśmy ozon, spacerowaliśmy po lesie. Punktualnie o godzinie 19-ej rozpoczął się trwający około godziny show, z udziałem grupy akrobatycznej, prezentujący przepiękną legendę Morza Południowego. Jak zahipnotyzowani śledziliśmy wydarzenia rozgrywające się wysoko ponad sceną – niemal każdy ruch artysty zapierał dech w piersiach.
   Na tropikalnej wyspie było cudownie!!! Niestety nie mogliśmy długo upajać się tą piękną chwilą, bowiem nadszedł czas powrotu do domu. Jest jednak coś, co pozostanie w naszej pamięci na zawsze, nasze piękne wspomnienie.
   Serdeczne dziękujemy Pani Tatianie Chmielewskiej i Panu Pawłowi Wilczakowi z Biura Turystycznego „Tatiana” za zorganizowanie, wycieczki.
   Wdzięczni uczestnicy i opiekunowie.

|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|



"Ideały są jak gwiazdy. Nie można do nich dojść, ale można się nimi kierować."
George Bernard Show

Opiekun strony - Maciej Saktura